
W ostatnich miesiącach temat bezpieczeństwa danych medycznych wrócił na pierwsze strony. Kolejne wycieki z systemów obsługujących dziesiątki placówek medycznych pokazały, jak poważne konsekwencje może mieć niedostateczna ochrona. Wychodząc naprzeciw problemowi, Centrum e-Zdrowia przygotowało właśnie dokument pod nazwą „Minimalne wymagania techniczne i funkcjonalne dla Systemów Usługodawców” (wersja 2.2) i zaprasza do udziału w konsultacjach społecznych nad tym projektem.
40-stronnicowy dokument porusza kluczowe kwestie związane m.in. z bezpieczną komunikacją z system P1, czyli centralnym, ogólnopolskim systemem informatycznym w polskiej ochronie zdrowia, kontrolą dostępu, uwierzytelnianiem wieloskładnikowym, zarządzaniem hasłami, logowaniem, reagowaniem na incydenty, separacją środowisk czy kopiami zapasowymi. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem, a także aktywnym komentowaniem – Centrum zaprasza do przesyłania uwag do 31 października br. na adres konsultacje@cez.gov.pl.
Aby bezpiecznie połączyć się z Systemem P1, usługa musi opierać się na solidnej architekturze sieciowej wykorzystującej protokół SOAP zabezpieczony standardem WS-Security oraz certyfikatami X.509. Kluczowym warunkiem do nawiązania jakiejkolwiek komunikacji jest dwustronne uwierzytelnienie TLS przy użyciu certyfikatu wydanego bezpośrednio przez Centrum Certyfikacji P1. Każdy wysyłany komunikat wymaga cyfrowego podpisu oraz pełnej weryfikacji ze schematami WSDL i XSD – bez spełnienia tych formalnych kryteriów system w ogóle nie powinien inicjować połączenia.
W kwestii dostępu dokumentacja stawia poprzeczkę bardzo wysoko, nakładając obowiązek stosowania uwierzytelniania wieloskładnikowego dla wszystkich użytkowników mających kontakt z funkcjami P1. Szczególny rygor dotyczy kont uprzywilejowanych oraz operacji o podwyższonym ryzyku, takich jak wystawianie e-recept na leki odurzające lub psychotropowe z użyciem certyfikatów ZUS czy e-ZLA. Rekomenduje się wdrażanie metod odpornych na wyłudzenia, w tym kluczy sprzętowych FIDO2 lub U2F. Uprawnienia muszą być przyznawane indywidualnie według zasady minimalnych niezbędnych dostępów, kontrolowane po stronie serwera i regularnie audytowane, a dostęp serwisowy czy awaryjny powinien być ograniczony czasowo i monitorowany przez rozwiązania klasy PAM.
Standardy polityki haseł i zarządzania sekretami należą obecnie do najbardziej rygorystycznych w sektorze publicznym. Minimalna długość hasła to 15 znaków, z wymogiem obsługi ciągów aż do 64 znaków i dopuszczeniem spacji. Odchodzi się od klasycznych reguł złożoności na rzecz weryfikacji haseł pod kątem obecności w bazach wycieków i słabych fraz. Absolutnie niedopuszczalne jest stosowanie haseł domyślnych czy współdzielonych. Wszystkie klucze, tokeny, certyfikaty i poświadczenia muszą być przechowywane w formie zaszyfrowanej w dedykowanych skarbcach sekretów, które umożliwiają automatyczną rotację i natychmiastowe unieważnienie.
Ochrona danych i komunikacji API wymaga rezygnacji z autorskich rozwiązań na rzecz sprawdzonych algorytmów kryptograficznych. Szyfrowanie musi obejmować dane w spoczynku, podczas transmisji oraz w kopiach zapasowych, przy czym klucze należy trzymać oddzielnie od samych danych. Same interfejsy API muszą posiadać mechanizmy autoryzacji, kontroli limitów oraz detekcji prób nadużyć. Równolegle system musi prowadzić szczegółowy, zabezpieczony przed modyfikacją rejestr zdarzeń – logując logowania, zmiany uprawnień, eksporty danych czy akcje integracyjne. Centralne repozytorium logów powinno analizować ruch pod kątem anomalii i natychmiastowo odcinać dostęp w przypadku wykrycia podejrzenia wycieku.
Architektura aplikacji musi gwarantować pełną separację środowisk, baz danych i poszczególnych klientów, zapobiegając masowemu wyprowadzaniu informacji. Równie istotna jest strategia odporności na atak typu ransomware. Wykonywanie kopii zapasowych wymaga odrębnych poświadczeń, a co najmniej jedna wersja backupu musi być fizycznie lub logicznie chroniona przed modyfikacją i usunięciem z poziomu zainfekowanego środowiska produkcyjnego. Całość uzupełnia ciągłe zarządzanie podatnościami, prowadzenie ewidencji komponentów oraz cykliczne testy odtwarzania usług, co w przypadku podmiotów realizujących zadania publiczne wpisuje się również w wymogi Krajowych Ram Interoperacyjności.
Centrum e-Zdrowia diametralnie zmienia podejście do integracji z P1. Wyznaczone standardy wymuszają wdrożenie nowoczesnych mechanizmów bezpieczeństwa na każdym poziomie infrastruktury. W dobie rosnącej liczby incydentów cyfrowych rozwiązania te przestają być jedynie formalną listą kontrolną, a stają się rzeczywistą tarczą chroniącą wrażliwe dane medyczne.
Z pełną treścią dokumentu można zapoznać się pod linkiem:
Minimalne wymagania techniczne i fukncjonalne dla systemów Usługodawców – czytaj
Najnowsze komentarze