
Rząd właśnie przyjął Strategię Cyberbezpieczeństwa RP na lata 2025–2029. To dokument, który kończy erę teoretycznych planów i wprowadza Polskę w fazę realnego wzmacniania cyfrowych granic. Dlaczego to ważne? Bo stara strategia z 2019 roku, która zresztą już wygasła, nie znała realiów pełnoskalowej wojny hybrydowej u naszych granic ani gwałtownego skoku w rozwoju sztucznej inteligencji. Nowy plan to sześciofilarowa odpowiedź na zagrożenia jutra.
Jednym z najbardziej namacalnych konkretów Strategii jest rewolucja w nauczaniu. Państwo uznało słusznie, że człowiek to najsłabsze, ale i najważniejsze ogniwo systemu. Nowym standardem w szkołach jest wprowadzenie komponentów cyberbezpieczeństwa do programów nauczania w szkołach ponadpodstawowych. Nie będzie to już tylko nauka obsługi edytora tekstu, ale realna wiedza o rozpoznawaniu dezinformacji, ochronie tożsamości cyfrowej i reagowaniu na incydenty.
Dokument przewiduje również rozwój klas o profilu cyberbezpieczeństwa oraz wsparcie dla uczelni wyższych w tworzeniu jednolitych, wysokich standardów kształcenia ekspertów (tzw. „reskilling”). Z kolei w ramach higieny cyfrowej dla każdego, planowane są masowe kampanie edukacyjne, które mają nauczyć seniorów i przedsiębiorców, jak nie stać się ofiarą coraz bardziej wyrafinowanych oszustw.
Dla zwykłego użytkownika sieci Strategia oznacza, że państwo staje się aktywniejszym strażnikiem jego prywatności. Oto co zmieni się w Twoim telefonie i komputerze:
Bezpieczny DNS: Rozwój publicznych usług DNS, które będą działać jak filtr – automatycznie blokując dostęp do stron wyłudzających dane (phishing) czy rozprzestrzeniających złośliwe oprogramowanie.
Kryptografia postkwantowa: To absolutny przełom. Strategia zakłada przygotowanie do migracji systemów państwowych na szyfrowanie odporne na komputery kwantowe. Dzięki temu Twoje dane w mObywatelu czy e-recepcie pozostaną bezpieczne nawet za dekadę.
Certyfikacja urządzeń: Koniec z kupowaniem „kota w worku”. Wprowadzenie krajowego systemu certyfikacji produktów ICT pozwoli Ci sprawdzić, czy kupowany router lub kamera do monitoringu spełniają polskie i unijne normy bezpieczeństwa.
Strategia to także potężne wzmocnienie fundamentów, których nie widzimy na co dzień, a od których zależy nasze życie, takie jak System Bezpiecznej Łączności Państwowej (SBŁP). Pod tym hasłem kryje się budowa niezależnej, odpornej na ataki infrastruktury komunikacyjnej dla urzędów i służb.
W ramach wdrażania Dyrektywy NIS 2 tysiące firm z sektorów kluczowych (energia, zdrowie, transport) zostaną objęte rygorystycznymi wymogami raportowania incydentów w ciągu 24 godzin. Przypomijmy, że dyrektywę NIS2 wdrożyliśmy w Polsce na mocy przyjętej już nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Ustawa została podpisana przez prezydenta. Więcej o jej założeniach piszemy tu:
Prezydent podpisał nowelizację KSC – czytaj więcej
Państwo kładzie także nacisk na zabezpieczenie łańcuchów dostaw i wspieranie polskich innowacji w zakresie cyber, abyśmy nie byli uzależnieni od technologii z niepewnych kierunków.
Nowa Strategia wprowadza twarde mechanizmy rozliczania. Minister Cyfryzacji ma obowiązek składać roczny raport z postępów (do 30 września każdego roku), a pierwsza informacja o wdrażaniu zmian musi trafić do rządu już w ciągu 6 miesięcy od przyjęcia uchwały.
Z pełną treścią dokumentów można zapoznać się poniżej:
Projekt Strategii Cyberbezpieczeństwa RP 2025-2029
Projekt uchwały Rady Ministrów w sprawie Strategii Cyberbezpieczeństwa
Uzasadnienie do Strategii
Najnowsze komentarze